# 108
Tydzień zaczął sie wyśmienicie - wczoraj rano, poniedziałek, jadę ci ja do pracy autobanem linii 128 - zawsze tłok, nerwówka i walka o miejsca (tego dnia akurat przeze mnie przegrana), a facet stojący obok, ...gdyby tylko ział wczorajszą wódką, to, z perspektywy czasu patrząc, mogę śmiało powiedzieć, że byłabym szczęśliwa. Nie. On stał koło mnie i, kolokwialnie mówiąc, walił sobie konia.
Śmieszne? No teraz już niby tak. A myślałam, że ja i ona czyli ja - znamy się dość dobrze. Wszak żyjem razem 22 lata, 2 miesiące i 6 dni. A tu niespodziewajka. Moja reakcja zupełnie mnie zaskoczyła, tak jak zaskoczyła mnie ta żałosna sytuacja. Zamiast szarpnąć kogoś obok, krzyknąć Zboczeniec! czy coś równie głupiego, ale do cholery - skutecznego podczas takich zajść, albo się nie pieprzyć i wycelować temu dewiantowi z piąchy w ramię i krzyknąć Co jest kurwa co ty robisz???, to ja nie... Zachowałam się jak podręcznikowy przypadek ofiary ekshibicjonisty czyli spłoszona uciekłam, a dokładniej, przepchałam się przez ten tłum ludzi gdzieś bliżej pierwszych drzwi, co zapewne zrobiło mu jeszcze lepiej niż jego własna osobista ręka.
Jak żałośnie musiało to wyglądać - ten pieprzony desperat, pewnie jeszcze nieźle podpity, szarpiący druta w miejscu nie tyle publicznym, co megakurwamaćzajebiściepublicznym, typowy przykład dewianta kwalifikującego się na natychmiastowe leczenie kliniczne i ja, taki kozak zawsze, taka mocarna, wygadana - a tu spłoszona jak idiotka przemykam się dalej bez słowa.
Z moich obserwacji ostatnio wyciągnęłam takie smutne wnioski, że generalnie z moją śmiałością i asertywnością nie jest najlepiej. Kiedyś pojęcie wstydu dla mnie nie istniało, teraz mam jakieś blokady, głupio mi zrobić to czy tamto, podejść, zapytać... Jak przysłowiowa dupa zza krzaka się czaję. Secundo, nie potrafię ostatnio walczyć o swoje, jestem mądra po fakcie, a w trakcie... No dupa zza krzaka.
Chyba na poprawę nastroju zrobię sobie test, wypatrzyłam dzisiaj na okładce Glamour: Sprawdź jak bardzo heteroseksualna jesteś.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz